Okres jesienno-zimowy niemal na stałe wpisał się w naszym klimacie jako czas zwiększonej zachorowalności na grypę. Niestety wielu chorych chce wziąć chorobę „na przeczekanie” i mimo zachorowania nadal poruszają się w przestrzeni publicznej, co jest bezpośrednią przyczyną szybszego rozprzestrzeniania się choroby. Ponadto nieleczona grypa może prowadzić do groźnych powikłań. Jak więc rozpoznać grypę i kiedy udać się po pomoc?
Grypa jest ogólnym określeniem na infekcje obejmujące różne odmiany choroby wirusowej atakującej drogi oddechowe (typ A, B i C). Wirus grypy cały czas mutuje - można powiedzieć, że każdego roku ludzie muszą się zmierzyć z nieco innym rodzajem grypy, dlatego jest on tak trudny do poskromienia. Sama grypa jako taka nie jest chorobą śmiertelną, niestety jej powikłania mogą już takie być - np. zakażenie bakteryjne (gronkowiec czy pneumokoki). Jak mówi stare powiedzenie lekarzy - lepiej zapobiegać, niż leczyć. Dlatego w okresie zwiększonej zachorowalności należy budować i wzmacniać swoją odporność. Jednak z działaniami prewencyjnymi najlepiej zacząć działać nieco wcześniej, ponieważ budowanie odporności organizmu to proces, który nie nastąpi z dnia na dzień.